Śniegiem sypnęło

Tylko przez chwilę, zrobiło się bardzo przyjemnie biało. Coś co zdecydowanie lubię. Pogoda w tym roku odbiega od zwyczajowych zim.

Rzadko kiedy pada już na początku grudnia. Nie przypominam sobie takich opadów, zapowiada się, że święta mogą jak nigdy, być białe. Rok, w rok nie możemy przygotować się do zimy, znaczy jest nieprzewidywalna. Ktoś powie – przecież to normalne – globalne ocieplenie pogoda jest nieprzewidywalna, powinniśmy przygotować się na anomalie pogodowe, one staną się normalnością.

 

Widzę to zdecydowanie inaczej, globalne ocieplenie jest „wspomagane” przez działalność człowieka to z pewnością. Uważam jednak, że przewidywanie pogody nigdy nam nie wychodziło. Potrafimy przewidzieć pogodę na dosłownie kilka godzin, może dwóch, trzech dni do przodu. Nie więcej, nigdy tego nie potrafiliśmy. Wpływ na pogodę ma tak wiele czynników na całym świecie, że zwyczajnie tego nie ogarniamy.

Biegłem przez białą prerię, niezbyt wietrzną, ale i zimną. Pozwoliłem sobie na wyłączenie lampki czołowej aby poczuć tajemnicę zimy … nie to jeszcze nie teraz.

Czekam na chwilę, kiedy śnieg zostanie ubity. Pokryje drogę i pobocze, jeśli do tego trafię w dzień pełni … mmmmm. Warto pobiec w takich warunkach. Wiąże się ona najczęściej z mrozem, po prostu trzeba się dobrze ubrać ?