Chwila oddechu,
Jeśli to możliwe, z familią odpoczywałem wczoraj. Wraz z Elką, Żanklodem, i Halką pojechaliśmy obejrzeć „Jarmark Bożonarodzeniowy” na rynku wrocławskim.
To był poniedziałek, spodziewaliśmy się że ruch będzie niezbyt uciążliwy, i tak się złożyło że mieliśmy szansę przemieścić swoje ciała bez zbędnego torowania sobie drogi. Nie musieliśmy szukać rodziców zagubionych dzieci, było miło.
Wróciliśmy bardzo późno, można rzec NFZ znów nawalił ?. Dziś miałem się przebiec, przygotowany byłem na coś koło 15 km. Przekonałem jednak sam siebie ze warto jednak pozwolić mięśniom rozciągnąć się, poczuć inny niż biegowy ruch.
Po wybraniu recepty, którą sam sobie przepisałem czuję się świetnie. Zobaczymy rano ? W realizacji recepty znaczącą pomoc udzieliła mi Jadwiga, użyczając swojego telefonu. Na nim mianowicie można zainstalować / wgrać zestaw ćwiczeń. Ten o który poprosiłem pomaga ? wykonanie ćwiczeń jest męczące i denerwujące. Efekt, tak jak wspomniałem chyba OK.
