W końcu Sobótka ?

Bardzo długo zastanawiałem się nad biegiem w Sobótce. W tym roku „poluję” na maraton. No nie mam cela. Dałem namówić się Michałowi – a długo zabiegać nie musiał – na półmaraton Ślężański.

Maraton był i to dość niedawno, właśnie u podnóża a może i po górze. Poczułem że nie jestem przygotowany na taki dystans. Nie w górach. Powód jest prosty nie jestem pewien czy GOPR / TOPR działa w tym obszarze, no bo kto by mnie zwózł na dół?

Obejrzałem trasę biegu, można znaleźć ją pod adresem: http://www.polmaratonslezanski.pl/trasa/ zupełnie niepotrzebnie. W sumie to jak często, nie chciałem wiedzieć że muszę obiec całą górę. Teraz wiem i nie poczułem się z tym lepiej.

Długość wszystkich podbiegów – 9,3 km.

Odległość miejsca startu i mety – 600m (2,8% dystansu).

Wysokość nad poziomem morza: start –  183 m,  meta 187 m.

Różnica wysokości miejsca startu i mety – 4 m (ok. 0,2m/km).

Różnica wysokości między najniższym i najwyższym punktem trasy – ok. 200m.

Różnica wysokości  najdłuższego (2,1km) podbiegu na Przełęcz Tąpadła- ok. 110m.

Nie spodziewam się dużych kłopotów, a to oznacza że muszę się na nie przygotować.