Bo wiele się zmieniło.
Codziennie coś się zmienia. Ja na ten przykład rosnę sobie, jako że nie stoję na deszczu można się domyślić w jakim kierunku. To wszystko wina przyrody, w pierwszej kolejności Żubrów.
Piękny poranek przywitał mnie dziś, kiedy jechaliśmy razem z Halką samochodem. Ona do szkoły ja do pracy. Nie myślałem że nie odśnieżenie szyby wywoła taki właśnie efekt. Zakończyłem etap biegania ze wschodu na zachód, 781 km za mną. A co przede mną, przed nami raczej. Nami czyli Europejczykami, Ukraińcami ? Hmm w czwartek w zeszłym tygodniu W.P. przez wojska rosyjskie zdecydował się zrealizować swoje imperialistyczne marzenia. Celem ataku wojsk stała się Ukraina. Jeszcze nikt nie nazwał tego konfliktu wojną światową, nikt w głównym nurcie mainstreem nie zdecydował się na takie porównanie.
Rosja wpierana jest przez wojska białoruskie. Niektóre kraje Europy przesyłają broń dla wojsk żółto-błękitnych. Konflikt nabiera coraz większego rozpędu, Moskwa do teraz do godziny 19:00 dnia 28.02 postępuje z inną dynamika jak się spodziewał tego świat. To daje czas, oddech zarówno Ukraińcom, Europie. W konflikt co symptomatyczne i stanie się precedensem, organizacja „nie państwowa” Anonymous zaangażowała się w walkę przeciw Rosji. Czy kiedykolwiek wcześniej, ktoś inny jak „wojska narodowe” walczyły na froncie, i czy linia frontu nie przebiegała zgodnie z geograficznym równoleżnikiem ..
Właśnie w taki sposób człowiek budzi się w innym świecie. Wiemy to, jedyną stała jest zmiana, „nic nie trwa, wszystko płynie”. Przyzwyczailiśmy się do pokoju, do tego że równowaga sił świata jest wystarczająca i nikt nie zaatakuje … ale właśnie to się stało. Za wschodnią granicą zły sen, koszmar z jakiego wyciągnęła nas Unia Europejska, Nato. Czy „Świat” im pomoże ?
Dziś przebiegłem spokojne 11 km. Przygotuję się do biegu u podnóży Sobótki.
