Wiosna, wiosna ach to Ty

Nikt normalny jeszcze wczoraj nie powiedział by że to już wiosna, ale wszyscy mamy źle w głowach że żyjemy. Wiosnę rozpoczął suchy marzec, żeby w kwietniu przypomnieć jak wygląda zima. Wiosna człapie jak na dołączonych zdjęciach … niespiesznie.

Kwiecień-plecień a my jednak dziwimy się kiedy słoneczny dzień zakłuci zagubiona chmurka, a z niej spadnie niewielki śnieg i temperatura poniżej 0C.

Bieganie w takich warunkach, jest szczególnie nieprzyjemne, dlatego z tą większą chęcią przygotowywałem pokój dla Żankloda.

Jeszcze Peppa pomaluje łóżeczko, jeszcze firanki powieszę i gotowe.

Tymczasem dziś sprawdziłem na ile strategiczne są palce stopy, i moją teorię będę bronił jak lew. Małe palce u stopy służą wyłącznie do odnajdywania przedmiotów ukrytych w ciemności, ewentualnie przybliżaniu odpowiedzi na zagadki wszechświata.

Wczoraj nie tylko odnalazłem deskę, którą używaliśmy do lepienia ciastoliny, a to że osiągnąłem ten sukces w kompletnych ciemnościach pozwoliło mi dodatkowo odbyć podróż do najbliższej ziemi gwiazdy i z powrotem zanim wysyczałem kurrww…

Podróż złamała wszelkie znane nam prawa fizyki, dlatego palce są sine i bolesne w dotyku. Ale jak nie dotykać … to biec można.

Deskę schowam, nie mam ochoty pokonywać bariery prędkości światła.

Co ciekawe w Polsce w dalszym ciągu naturze pomaga się ogniem … i mieczem.

Wypalanie traw ma się dobrze, coś nie jest dobrze z nauką wczesno-szkolną ?