Nocny Półmaraton za pasem

No i powinienem trenować, trenować jak szalony. Jak to w życiu bywa, pisze ono inne scenariusze niż te żądane ? czy powinno mnie to dziwić … hahahah

Pogoda wspaniała nie jest zbyt ciepło, coraz cieplej za to w moich butach. Częstotliwość biegania spadła drastycznie z przyczyn oczywistych. Tym samym wybiegania brak, stawy, kości odzywają się … więcej … szybciej… częściej, gdybym tylko mógł.

Dziś zrobiłem 10 km z Halką na rowerze. Dzielna była świetnie jej poszło. Aleks z mamą zdjęcia robią do teraz … no i coś długo. ALE NIE, nie dzwonię chwila spokoju, każdy na ro zasługuje ?

Pogoda coraz bardziej wymusza kierunek biegania po zmroku. Zachód słońca oznacza zmianę temperatury, łagodność wieczoru, nawet ziąb ale przyjemny, oczekiwany.

Powinienem wymienić buty, nie mam w tej chwili funduszy na taki zakup jednak chyba  nie będę miał wyjścia.

Kolory wczesnego lata bardzo przyjemne. Halka przed swoimi pierwszymi wakacjami. Pierwszy raz również jesteśmy we czwórkę. Nie będzie łatwo ale będzie wesoło.