czas zacząć. Dziś pierwszy raz w tym sezonie spadła temperatura i śnieg na terenie Wrocławia i okolic. Resztki białego puchu tak skąpe jak deszcz na pustyni jeszcze kilka godzin pobędą z nami. Rozpłyną się w czarne asfaltowe plamy z olejem i innymi przydrożnymi brudami.

Jak w tym roku będzie wyglądała zima nikt nie wie, prywatna służba zdrowia i rehabilitanci zacierają ręce. Jeśli nie dostaniesz z liścia to możesz z gracją zupełnie nie przypominającą Adama Małysza wyskoczyć z progu. Miałem tą okazję … bez telemarku za to z driftem kilka metrów aż do mostku. Wydawało by się że wiele zależy od butów ale na lodzie jak z oponami, nie ma znaczenia czy to są opony zimowe czy letnie – płyną zgodnie z wektorem przyłożonej siły 😊

-2 C z niewielkim wiatrem, ledwo wyczuwalna różnica temperatur. Dobry czas na budowanie odporności, do biegania w naprawdę nieprzyjaznych temperaturach.