Chcesz rozśmieszyć Boga opowiedz mu jakie masz plany. No sprawdza się to stare porzekadło. Jak miałem w planach wyleczyć kontuzję i biegać częściej, tak wszystko wzięło w łeb. Obowiązki rodzinne, praca skutecznie wygrywają z pasją biegania. Oszczędzam buty na lepszą okazję a nie będę je wycierał na asfaltach Żórawiny …

Rondo ***** ***

Przygotowania do biegu górskiego trwają w najlepsze w sali szpitalnej przy Kamieńskiego. 😊 służba zdrowia nam wiele pomogła … ale po sąsiedzku mile spędzić czas, wyjść na miasto np. na koncert Neonówki.

Sprawdzian ścięgien trwa, przebiegnięcie 10 km, nie sprawia problemu, przebiegniecie 15 km nie stanowi wyzwania. Od dawna nie próbowałem więcej więc nie mam pojęcia jak to będzie wyglądało. Spróbujemy jeszcze w tym roku jakiś niewielki bieg 5 km, może mniej z Elą.

Deszcz zagościł na stałe, kilka dni załamania pogody wygania mnie i mi podobnych do obiektów zamkniętych. Ale jak kto może korzysta z możliwości jakie dają okienka słońca.

Dla takich chwil, warto biega. Złote, brązowe i zielone liście. Część już opadła na ziemię tworząc miękki, zdradliwy śliski dywan. Część wisi na drzewach grożąc spadnięciem przy najlżejszym podmuchu wiatru. Jeśli się uda to w weekend zobaczymy pierwsze zmrożone liście.

Do kontuzji ścięgna powinienem się już przyzwyczajać. Jak sądzę nie opuści już mnie 😊