Proroctwo.
Można powiedzieć że spotkałem się z kimś, kto przepowiada przyszłość. Robi to w sumie zawodowo, od wielu lat bo i osobę, z którą się spotkałem miałem okazję spotkać na swojej drodze co najmniej 3 razy w życiu średnio co 2,5 roku ?.
Z tą jakże daleko stroniącą od mistycyzmu, niejasnych przepowiedni praw i obowiązków jakie wynikają z mojej moralności, osobą spotkałem się podczas … badań okresowych.
Chmm … na początek dowiedziałem się że za dużo biegam, zbyt mało się rozciągam. Kolejny autorytet po Eli wskazuje konieczność rozciągania się po bieganiu, przed bieganiem. Okazuje się że dobrane dystanse były zbyt długie, nie powinienem tyle w tygodniu biegać. Granice 70- km tygodniowo to bieg wyczynowy.
Trudno się nie zgodzić po 30 km w sobotę, nie mogę dojść do siebie. 10 km w środę, czasowo bardzo dobrze, dla stopy bardzo źle. Planuję w związku z tym uspokoić mój tryb. Szczególnie że w rodzinie pojawi się nowy domownik.
W tym miejscu na końcu publikuję moją fasolkę ?

