Bieganie w niskich temperaturach.
Niższych niż zwyczajowe, letnie. Temperatury w okolicach 10oC, mniej – więcej, każda wokół jest właściwa. Bardzo pozytywnie na mnie działa.

Organizm traci ciepło, w trakcie biegu jest to dla mnie bardzo wskazane. Osiągam wtedy zdecydowanie lepsze czasy.
Mam kolejne trofeum, wynik na dystansie 10 km. 44:47.7 to chyba mój najlepszy czas na tym dystansie. Jestem dumny z progresu, zmartwiony z powodu bolącej stopy. Czy USG w najbliższych dniach coś wyjaśni ?

Bieganie w nocy oznacza, że muszę być widoczny. Warto bieg zakończyć w domu a nie w kostnicy. Zakładam czołówkę, pozwala mi rozejrzeć się na wszystkie strony, dodatkowo z przodu zakładam białe światło, stroboskop. Z tyłu czerwone, tak jak przednie migające UWAGA potrafi się wyłączyć. Na tym etapie mam wrażenie że „kontuzja” zostaje ze mną. Nie zmniejsza się, możliwe że cofa. Ale jest
