Listopadowy półmaraton.
Dalsza część biegu 781, trwa i trwać będzie jeszcze jakiś czas. Dziś ominęła mnie bardzo fajna impreza półmaraton w Górach Sowich.
Przebiegłem dziś pół z maratonu. Nie planowałem takiego dystansu, nawet nie czułem się na siłach żeby taki dystans pokonać.
Od dłuższego czasu zależało mi na zrobieniu zdjęcia na wiadukcie nad autostradą w Wysokiej. Zrobiłem go i kilka innych. Wszystkie w konwencji jesiennej, nie padało jednak zdjęcia wyglądają jak robione świeżo po deszczu, lub w trakcie.

Jak to często bywa nabawiłem się małej kontuzji pod paznokciem … co jest dość zaskakujące. Zobaczę jutro, spodziewam się „zakwasów” i odpowiedzi na niektóre pytania ?. Potrzebowałem przebiec taki dystans, udowodnić sobie że dam radę.

Zakończyłem chyba z dość dobrym czasem bo 01:45 min. Traktuje to jako preludium i dobry start do maratonu. W roku 2022 przebiegnę maraton, obiecuję sobie.
Testuję teraz zgodnie z sugestią lekarza, bieganie na mniejszych dystansach oraz przerwy na regenerację.

No i właśnie już po Zaduszkach, choinki w marketach są już rozstawione. Bombki, światełka, gwiazdki ?
