Czy można ? w pewnych warunkach tak
Było zimno i zamarzł mi komin, i to wielokrotnie. Jak polarnikom wąsy i broda, tak mi lodem pokryła się nieużywana część komina. Ciepły oddech, para jak z rozgrzanego brzucha, bucha.
Było zimno … teraz, jak jeszcze do tej pory nie odczułem takiego zimna. Chyba ma to coś wspólnego z zimnym wiatrem, może z moimi „korzonkami”. Bolą holernie, jakiś stan zapalny. Oczywiście nie powstrzymało mnie to od wypadnięcia na dwór. Rozebrałem szafę i zaniosłem ją na strych, dziadek ma rację może się przydać ? uskuteczniłem 10 km. Nie ma opierdalania, trzeba sprostać obowiązkom w pierwszej kolejności.

Jeszcze nie robiłem statystyk biegania z tego roku, a jestem przekonany, że zrobiłem sporo ponad 1 000 km. Z pewnością takie podsumowanie zrobię.
W środę jestem ustawiony na szczepionkę przeciwko Covid – 19 dawka 3 przypominająca. Ciekawe co sobie w malignie przypomnę ?
Bez oddychania. Dziś biegłem z kominem, zmusiła mnie do tego temperatura -5oC. Zatykanie ust działa na mnie, bardzo niedobrze, nie jestem w stanie oddychać przez nos, co może wynikać z krzywych przegród. Ale co istotne mam wrażenie, że moje występy w zimne dni, hartują mnie. Czuję się dobrze mimo szalejącej pandemii.
