Pogodowa niespodzianka
Kiedy wyruszałem w trasę nie spodziewałem się że może być podobnie do widokówki z gór kiedy testowałem nowe zimówki. Opony i pogoda dla narciarzy sprawdziła się.

W Karwianach jeszcze była wietrzna pogoda pod wezwaniem czarnego ronda PIS. Wietrznie, zimno ale znośnie.

Mogłem zostać w domu i zagrać z Halką, postanowiłem jednak spróbować szczęścia.

Mokro było kiedy wystartowałem, z sekundy na sekundę pogoda zepsuła się jeszcze bardziej.
Garmin w takich warunkach wariuje, mokry rękaw uruchamia karuzelę funkcji. Przestawia się w trakcie biegu. Dziś uruchomił po raz kolejny nawigację do miejsca startu a do tego zmienił ustawienie tarczy w trakcie biegu.
Podejrzewam ze każdy z zegarków z tarczą dotykową lepiej lub gorzej radzi sobie w takich warunkach. Generalnie sprawdził się w wielu sytuacjach, raz zawiesił się przy temperaturze -5o0, źle reaguje na ciepłe i mokre.
Nie zmienię go jednak na inny model, do biegania jest odpowiedni.
Przebiegłem już 637 km, oznacza to prawie 82 % przebiegniętego dystansu. Przerwa w bieganiu oznacza spadek z 33 na 34 miejsce w klasyfikacji.
Klasyfikacja pierwszej 50 jest mocno ustabilizowana. Najlepsi są już poza zasięgiem, poniżej 50 jeszcze trochę się dzieje.
Gratuluję tym, którym udało się zakończyć bieg.
