Strefa medalowa ?

Dziś otrzymałem nagrodę w postaci medalu i koszulkę biegową. Uczciłem nagrodę biegiem na dystansie 15 kilometrów.

Wiosna coraz bliżej, w powietrzu czuć powiew ciepłego powietrza przeplatany zimniejszymi falami. Można już próbować biegać w jednej koszulce z krótkim rękawem … jeśli tylko brzuch zakryje, to jest dobrze ?.

Przetestowałem koszulkę jaką otrzymałem w ramach zakończenia 781 i stwierdzam, że w dalszym ciągu to koszulka z biegu medycznego jest najlepsza. Zarówno, jeśli chodzi o dopasowanie jak i rodzaj materiału. Lepszej raczej nie mam.

Zapowiadało się na mgłę, która się nie pojawiła. Sprawdzian trwa. Panas coraz bliżej, za pasem Nocny a może i maraton we wrześniu.

W dalszym ciągu słońce efektownie lecz szybko zachodzi, co powoduje konieczność biegania z własnym oświetleniem. Lampka czołowa zasilana baterią litowo-jonową to był strzał w 10. Nie dość że jak do tej pory działa bez zarzutu, to można ją podładować wyjątkowo szybko.

Z tyłu na tej samej gumce przyczepione mam światła wsteczne. To dla niedowiarków co widząc światło jednak podążają w jego kierunku. Jak zobaczy czerwone to się zastanowi. Zagubiłem jak często mi się zdarza lampkę na dynamo. Bardzo ciekawe urządzenie, dzięki któremu chronię środowisko, nie przejmuję się tym czy bateria naładowana czy zapomniałem.

Należy dodać że szelki odblaskowe, i tu pokładam nadzieję że tak jest, również działają prewencyjnie, lokalizacyjnie, ostrzegawczo – ubieram czasem. Ja jako kierowca jestem bardzo zadowolony jeśli ktoś ma na sobie kamizelkę, znaczy dba o sobie i o mnie.

Zakończyłem 781 – co dalej? Jakieś nowe wyzwanie z pewnością się znajdzie ?