Wiosenne przesilenie 

Piękne zdjęcia, coś jak Landszafciki ? już taki jeden był co to mu nie wychodziły.  Dlatego ja się za ten temat brać nie będę.

Zdjęcia, bieganie, pogoda, ból kolan. Ciekawe jest to ze mnie boli a Prezydent ma bul :), znowu Prezesa jest większy niż Kazika. Sobotnie przemyślenia polityczne, jak widać bardzo chce mi się pić. Pogoda dziś mi sprzyjała, jak się okazało, trafiłem na słoneczny korytarz między dwoma burzami ?

Palec u nogi trochę się oswoił z bieganiem. Co ciekawe, zaprzestał grę w Indianę Jones-a, nie odkrywa już tajemnic nocnego świata pomieszczeń ?.

Dziś przebiegłem 14 kilometrów i zdecydowanie dobrze się czuję, wiało dość mocno co widać na tej wierzbie

ale jak to często bywa wieje w jednym kierunku ? oznacza to że początek lub koniec będzie bardzo mało przyjemny, lub wyjątkowo miły.

Dzień pracy zakończyłem biegiem … regeneracja. Tego potrzebuję.