Między ciszą a ciszą

Loty odwołane Kilka słów o dwóch dniach biegania. Tak jak poprzednio skorzystałem z tego że Halka miała zajęcia akrobatyki i przebiegłem się, zaczynając od Bielan Wrocławskich. Wczoraj nie zapowiadało jeszcze […]
Czas nas uczy pogody
Czy raczej pogoda mnie … ? Doświadcza. Takie mam wrażenie. Z jednej strony nawał obowiązków, pogoda, która udowadnia nam kto tu na ziemi rządzi … pokazuje nam po raz kolejny […]
Kałuża
Niewielki zbiornik wodny … o niskim znaczeniu strategicznym. Tak by się wydawało kiedy idzie się po suchym parkingu pod Tesco. Inaczej to wygląda kiedy trzeba ten zbiornik ominąć, lub przejść.
Лебединое oзеро
Czyli … jezioro łabędzie Czy moje bieganie można porównać do jakiegokolwiek zgrabnego, zwierzęcego, pełnego gracji ruchu, jak skok tygrysa choćby żaby.
Złe fortepiany nie chcą spać

Pogodowa niespodzianka Kiedy wyruszałem w trasę nie spodziewałem się że może być podobnie do widokówki z gór kiedy testowałem nowe zimówki. Opony i pogoda dla narciarzy sprawdziła się.
Kobierzyce Bieganie
Zamknięcie tygodnia pracy. Tym razem trasę biegową rozpocząłem od Kobierzyc. Odstawiłem Akrobatkę na zajęcia, przebrałem się w samochodzie i pobiegłem.
Spadek formy
Ratunku, obrastam, hamuję. Nie wiem jak to się stało, wyrósł jak spod ziemi. Tak zaczyna się wiele z tłumaczeń, kiedy coś się wydarzy niespodziewanego i chodź tak naprawdę sam zapracowałem […]
House of the rising sun

Jak nie marnować czasu ? Pomysł urodził się jak to wiele dobrych pomysłów w nocy. Kiełkował pomału do rana, Peppa obudziła mnie rano, jak to Peppa po swojemu.
14. PANAS PÓŁMARATON ŚLĘŻAŃSKI
W końcu Sobótka ? Bardzo długo zastanawiałem się nad biegiem w Sobótce. W tym roku „poluję” na maraton. No nie mam cela. Dałem namówić się Michałowi – a długo zabiegać […]
500 i 44 km
Zdecydowanie bliżej niż dalej. Biorąc pod uwagę jaka dziś była pogoda, a dawno już tak nie wiało, planowałem nie biec. Odpocząć z książką na kolanach.
